pomóż innym
Kiedy rozmawiamy o różnego rodzaju pomocy, to w pierwszej chwili zawsze myślimy o dzieciach. Bo o ile dorosłego człowieka zawsze można posądzić o lenistwo, tow przypadku dziecka trudno przypuszczać, by zasługiwało na dany „nieszczęśliwy” los. B dorosły nie mając pracy może zawsze znaleźć jakiś sposób za zarobienie kasy, jeśli nie w Polsce, to za granicą. Wiele rynków pracy jest otwartych dla Polaków, toteż jest wiele możliwości ratowania swojego życia. Oczywiście nie wszyscy mogą pracować, na pewno jest wielu chorych, którym dolegliwości przeszkadzają tak bardzo, że nie da się normalnie funkcjonować z renty zusowskie niewiele w tym wszystkim pomagają. Ale dzieci... tutaj zawsze budzi się nasza litość i współczucie.
Kiedy stykamy się z hasłem „solidarna pomoc” to mamy przed sobą obraz cierpiących dzieci. Form samego cierpienia jest wiele. Jedno uważają, ze najbardziej bolą choroby, inni że nie ma nic bardziej nieznośnego, jak przebywanie w domu dziecka bez rodziców. Cokolwiek by to nie było, to warto pomyśleć o tym, by dzieciom pomagać i w miarę możliwości ułatwiać sobie życie.
Jakim dzieciom i w jaki sposób można pomagać? Sposobów jest wiele, wiele jest też potrzeb i dziecięcych pragnień.
Najczęściej spotykamy na ulicach ludzi, którzy kwestują na rzecz potrzebujących dzieci. Niestety ten rodzaj pomocy najmniej się nam podoba, bowiem nie zawsze osoby kwestujące rzeczywiście są przedstawicielami organizacji charytatywnych. Nierzadk0p się w naszym kraju zdarzam, ze to oszuści z „lewymi” papierami, których jednym celem jest stosunkowo łatwy zarobek. W tym przypadku nasza solidarna pomoc – a w zasadzie jej idea zostaje narażona na szwank przez złodziei.
Za to inaczej ma się sprawa, gdy mowa o wszelkiego rodzaju domach opieki, domach dziecka, czy też domach zastępczych. Tutaj dzieci (mamy nadzieję) są szanowane i opiekuni obchodzą się z nimi z należytym szacunkiem i emocjami. Tyle że takie ośrodki są biedne. I tutaj rodzi się szansa dla nas, jako osób chętnych do pomocy.
Możemy wspomagać takie miejsca. Do domów dziecka możemy wozić nie tylko jedzenie, ale i zabawki, ubrania, przybory szkolne, książki dla dzieci – słowem wszystko, co dzieciom jest potrzebne i co tylko może sprawić naszym pozostawionym przez los maluchom.
Taka solidarna pomoc powinna także dotyczyć wszelkich oddziałów dziecięcych w szpitalach. Wiele pociech ciężko choruje, a takie dzieci często są opuszczane przez swoich rodziców próbujących się pozbyć problemu. To karygodne, ale niestety takie są fakty.
Z czym wybrać się d szpitala? Podobnie jak z domami dziecka, tutaj nie pieniądze dzieciom będą dawały największą frajdę, ale przyjazny gest wobec nich i prezenty w postaci zabawek. Chorujące dzieci potrzebują optymizmu i jak najwięcej radości. A nie ma chyba nic bardziej miłego, od wymarzonych zabawek. Tego typu solidarna pomoc jest również akceptowana przez szpitale, bo i te w tego typu gadżety nie są solidnie wyposażone.