Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Kiedy mowa o osobach uzależnionych, pamiętać należy o tym, iż uzależnienie nie dotyczy tylko i wyłącznie ich samych. O osobach z najbliższego otoczenia takich ludzi bardzo często się mówi jako o współuzależnionych. Chyba najlepszym tego przykładem są w tym miejscu osoby pozostające w związku z człowiekiem uzależnionym od alkoholu - najczęściej w tym kontekście słyszy się o zonach alkoholików. Problem ten zainteresowanie ze strony naukowców wzbudził stosunkowo niedawno, albowiem dopiero w minionym stuleciu. Najbardziej charakterystyczną cechą osoby współuzależnionej jest to, iż z uzależnionym człowiekiem łączy ją niesamowicie silna więź emocjonalna, której nie jest w stanie zerwać. Zwalczanie nałogu u swojego partnera odbywa się kosztem jej zdrowia, psychiki i ogólnie rzecz biorąc życia. Taki człowiek - chociaż sam nałogowcem nie jest - jest bardzo wykończony zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Sam również potrzebuje specjalistycznej terapii, bo inaczej nie potrafi radzić sobie sam ze sobą.

Ludzie potrafią uzależnić się od bardzo różnych substancji. Jedną z nich jest eter. Uzależnienie od niego określane jest mianem eteromanii bądź narkomanii eterycznej. Polega ono na tym, że osoba uzależniona odurza się eterem poprzez jego picie lub wąchanie. Nie wszyscy może wiedzą, ale w naszym kraju był to swego czasu problem zakrojony na bardzo szeroką skalę - miało to dokładnie miejsce w latach trzydziestych minionego stulecia. Największą popularnością eter cieszył się wówczas na Górnym Śląsku. Eterem regularnie odurzali się górnicy, co w końcu spowodowało wydanie zakazów odnośnie nie wpuszczania takich ludzi do pracy. Eter sprowadzano wtedy przede wszystkim z Niemiec, a jego sprzedawaniem trudnili się w głównej mierze wędrowni handlowcy. Kiedyś uważano, że eter ma na organizm człowieka bardzo dobroczynny wpływ, ale oczywiście jest to kompletna bzdura. Jest naukowo udowodnione, że wyrządza w organizmie ogromne szkody i uzależnienie od niego jest nawet groźniejsze od uzależnienia od alkoholu.

Problem społeczny Nie jest wcale prosto rozmawiać z młodymi ludźmi o uzależnieniach, trudniej chyba, niż z ludźmi uzależnionymi, którzy mają już świadomość, że ten problem ich dotyczy. Młodzi sami wiedzą przecież lepiej, co jest dla nich dobre, sami wiedzą dużo o uzależnieniach i bojkotują często takie rozmowy. W szkołach kładzie się nacisk na nauczanie, wychowanie jest zepchnięte na margines, przecież od wychowania zależy, jakimi będziemy w przyszłości ludźmi. Wykształcenie można nadrobić, ale wychowanie bardzo ciężko. Nie rozmawia się o uzależnieniach, często jest to temat tabu, nawet w rodzinach, które ten problem dotyka. Dlaczego zajmujemy się tyloma ważnymi sprawami, a o tym, jakoś nie mamy czasu i okazji porozmawiać. Dlaczego na różnego rodzaju debatach nie widać nigdy tłumów. Może, gdyby się przyszło, to trzeba byłoby coś zrobić, a przecież najlepiej umyć ręce i nie dać się zaciągnąć w żadna akcję. Uzależnienia to społeczny problem we wszystkich państwach. Tam, gdzie jest cenzura i reżim, nawet nie wiadomo, ze to problem. Polska to kraj demokratyczny, dlatego nie bójmy się o tym rozmawiać. Uzależnienia i nie tylko.

Tagi: uzależnienie, problem, choroba

Struktura strony