Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Bezrobocie Polska to bardzo piękny kraj. Wiele mamy fantastycznych budowli, którymi możemy się chwalić na całym świecie. Niestety przez lata zaniedbywany przemysł turystyczny nieprędko się w naszym kraju odrodzi. A szkoda. Ale z drugiej strony... może to i dobrze, bo lepiej nie pokazywać innym narodom, jak bardzo zaniedbana jest nasza zabytkowa architektura. Na całym świecie o stare budowle się bardzo dba i zabiega, by nie niszczały. U nas konserwatorzy zabytków mają niewielkie środki i z roku na rok słyszymy coraz więcej historii i przepięknych obiektach, które popadają w ruinę i których odratować się już nie da.

Najbardziej zaniedbane są różnego rodzaju dworki szlacheckie i zabytki z czasów II Wojny Światowej. Wszelkiego rodzaju bunkry to piękny obraz, przedstawia naszą krwawą historię, przypomina także światu i turystom, jakie konsekwencje ponoszą ci, którzy wywołują konflikty zbrojne. Tylko że z naszą dbałością o zabytki jest tak, że niedługo w ogóle może ich ie być. Dlaczego? O o nie nie dbamy. Platforma Obywatelska chce wydać blisko 40 milionów złotych na listy do wyborców, gdyby takie wydatki przełożyć na odrestaurowanie kilku zabytkowych kamienic, to bylibyśmy bardziej szczęśliwi. Politycy jednak sprawę zabytków mają w... i tutaj pojawia się. Dość specyficzne zagadnienie, czyli nasza solidarna pomoc wobec ochrony zabytków. Coraz więcej powstaje organizacji pozarządowych, których celem jest ratowanie popadających w ruinę budowli. I co niewiarygodne – te wszystkie organizacje (fundacje i stowarzyszenia) są bardziej skuteczniejsze niż samorządy lokalne i inne instytucje państwowe. Potrafią znaleźć sponsorów, którzy wykładają niemałą kasę na remonty zabytków, potrafią swoją pasję zarazić i nas. Coraz chętniej wspomagamy tego typu inicjatywy, nasza solidarna pomoc zaczyna wchodzić (jak widać) w sferę zabytków i dziedzictwa narodowego. Solidarna pomoc w tej kwestii to drażliwy temat. Bowiem środków i możliwości jest dużo mniej, niż samych obiektów potrzebujących naszej pomocy, nie dziwne więc, że różnego rodzaju organizacje coraz bardziej wychodzą z inicjatywą nie tylko do dużych firm, ale i do nas - mieszkańców danych regionów. Ratujemy świątynie, stare cmentarzyska, obiekty forteczne, stare dworki i pałacyki, folwarki należące niegdyś do właścicieli ziemskich. Wszystko to zasługuje na pamięć i ratunek, ale skąd na to wszystko brać pieniądze?

I tuta nasza solidarna pomoc. Chętnie bierzemy udział w kwestach, dajemy tyle, ile możemy i patrzymy, jak ruiny zmieniają się w prześliczne i przeszczęśliwe obiekty warte uwagi turystów na całym świecie. Będziemy tez mgli dumnie wszystkim opowiadać, ze nasza solidarna pomoc przyczyniła się do tego, ze mamy w kraju jeden zabytek więcej. To wzbogaca nie tylko nasze państwo, ale i naszą narodową kulturę i spuściznę. Jeśli więc w naszym mieście jakakolwiek organizacja będzie kwestowała na rzecz ratowania zabytków, to przyłączmy się. Niech nasza solidarna pomoc uratuje to, czego nie potrafili przez lata ocalić politycy.

Tagi: ochrona, zabytek, święto

Struktura strony