pomóż innym
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka to największa akacja charytatywna w Europie. Żaden kraj Starego Kontynentu nie może się pochwalić tak charyzmatyczną akcją. Zawsze podczas finału WOŚP-u na ulice w polskich miastach wychodzą setki kwestujących osób i zbierają do puszek nasze datki. A my dajemy – bardziej lub mniej chętnie. Co roku coraz więcej. Ta solidarna pomoc przyczynia się do wyposażania szpitali w nowoczesny sprzęt medyczny. Dzięki temu niejedna placówka wzbogaciła się w uradzenia ratujące życie.
Mimo że do puszek podczas finału wrzucamy pieniądze, to najczęściej robimy to niejako z „przymusu”. Bo głupio nie dać. Ale większość z nas jednak coraz bardziej złośliwie spogląda na samą akcję. Nie na inicjatywę jako taką, ale na fakt, ze od lat nic się w tej kwestii nie zmienia zawsze WOŚP wygląda tak samo, a my jako społeczeństwo zaczynamy chyba oczekiwać jakiejś innowacyjności, czegoś jeszcze.
Sama solidarna pomoc jest tutaj ideą przewodnia. I tak powinniśmy spoglądać na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W pierwszej kolejności musimy mieć świadomość, że to wszystko, co wrzucamy do puszek osób kwestujących, to co licytujemy w aukcjach charytatywnych to datek dla potrzebujących. Bezpośrednio te osoby nie dostają zebranej gotówki, ale d szpitali trafia sprzęt medyczny, który ratuje życie osób ciężko chorych i potrzebujących specjalistycznej opieki medycznej.
Jurek Owsiak, inicjator WOŚP-u na pewno jest wielkim człowiekiem, nie można dawać wiary środowiskom katolickim, które opowiadają się przeciwko Owsiakowi. To czysta zazdrość bo Orkiestrę cenimy dużo bardziej niźli biskupów i ich Caritasy.
Solidarna pomoc aż tak bardzo nie niszczy naszego domowego budżetu (w przypadku WOŚP), bo każdy z nas daje tyle, ile może. To prawdziwy dar serca. Chcielibyśmy jednak, by sam WOŚP przybrał nową szatę. Bo licytacje w centrach miast i koncerty to nie wszystko. Niektórzy z nas chcieliby czegoś więcej, czegoś nowego – nawet jeśli owy element rozrywki zastąpiłby koncerty. Tylko że Jurek Owsiak jest w tej kwestii stanowczy, jemu zależy, by ta solidarna pomoc wiązała się nie tylko z rozrywką, ale przede wszystkim szczepieniem idei pomocy osobom, które tego potrzebują.
WOŚP jest nasza duma i chlubą narodową. To jedna z nielicznych rzeczy, którą możemy się chwalić na całym świecie. Mało kiedy zdarza się bowiem, by takie pospolite ruszenie odbywało się w innych krajach Europy. Może dlatego, że tam potrzeby są zupełnie inne, tam szpitale są dobrze wyposażone w sprzęt, służba zdrowia nie kuleje tak jak nasza,a rządy są bardziej elastyczne i mimo, że i tam są konflikty, to jednak wiele robi się, by podnieść standard życia. A u nas... cóż... pozostawimy to bez komentarza.
Póki co nie tylko powinniśmy, ale wręcz musimy przyłączać się do takich akcji. Solidarna pomoc bowiem może uzdrowić nasz kraj i tylko takie akcje są godne pochwał. Potwierdza to jednocześnie, że społeczeństwo jest silne i umiejące się zorganizować.