Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Bezrobocie Najbiedniej w naszym kraju jest w małych miejscowościach, czyli na wsiach. Tm za czasów socjalizmu pracę mieli wszyscy w różnorakich kombinatach rolniczych i PGR-ach. Kiedy przyszła demokracja, wszystkie te oddziały rolne zlikwidowano, a wszyscy tam pracujący poszło na bruk. Oczywiście nie sami kierownicy i dyrektorzy, tym działacze nowych struktur władzy (często wcześniej członkowie partii) zapewnili ciepłe stanowiska w miastach. Na wsiach jedna zapanowało bezrobocie i do dnia dzisiejszego problemów tych nikt nie chce rozwiązać. Kolejni politycy obiecują, ale na słowach się kończy, ani PSL, ani Samoobrona (obie partie opowiadały się za polską wsią) niewiele zrobiła w kierunku likwidacji ogromnego bezrobocia, które trawi nasze wsie. Tam niektórzy rolnicy tylko posiadają ziemie, z których są w stanie się utrzymać. Zdecydowana większość ma duże problemy z utrzymaniem rodziny. Nie dziwne, że i dość sporą mamy na wsiach przestępczość, bo niekiedy jedynym ratunkiem jest kradzież.

To okrutna wizja polskiej wsi, niestety prawdziwa i coraz bardziej bolesna. Tylko nasza, solidarna pomoc jest wstanie to zmienić, bo na polityków i obecny rząd liczyć nie możemy. Przynajmniej nie w naszym mniemaniu. Oczywiście można mówić o długotrwałych procesach – może to i prawda, tylko że mieszkańcy wsi nie mogą czekać z nadzieję, że może za dziesięć lub dwadzieścia lat. Dla nich ważne jest teraz i obecna bieda, która nie pozwala żyć. W jaki sposób solidarna pomoc może ten stan rzeczy zmienić? Naturalnie nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim osobom potrzebującym a mieszkającym na wsi. Niestety, tutaj nawet najlepiej zorganizowana akcja humanitarna nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów ubogiej wsi. Żadna solidarna pomoc nie jest w stanie uratować od biedy setek tysięcy rodzin. Możemy jednak od czasu do czasu zastanowić się o chociażby małej szansie dla tych wszystkich osób, mieszkających w małych miejscowościach. O jakiej pomocy mowa?

Wielu z nas jest przedsiębiorcami, a jak to zwykle bywa, zatrudniamy także i pracowników. Jeśli mamy okazję, to dajmy szansę takim osobom popracować. Wbrew opinii nie wszystkich mieszkańcy wsi są „prymitywni”. Niektórzy są całkiem zdolni, jedynie nie mają wyższego wykształcenia, bo poprzedni ustrój ie dawał szansy na studia takom osobom, a współczesny z kolei postawił przeszkodę w postaci finansów. Pamiętajmy też, że jeden etat dla mieszkańca wsi to nie tylko życie jednej osoby, ale niekiedy całej wiejskiej rodziny.

Czy taka solidarna pomoc może zmienić świat i Polskę? Nie łudźmy się, nie jesteśmy sami w stanie uratować i ochronić polską wieś przed biedą. Ale możemy za to mieć osobisty wkład w jednostkową pomoc jednej rodzinie. A to już wiele. Nie tylko dla naszej satysfakcji, ale i wobec normalnych ludzkich odruchów. Pomagajmy więc wsi i jej mieszkańcom. Dla niektórych z nich jesteśmy wszak ostatnią deską ratunku. Nie rząd, nie ośrodki pomocy społecznej, ale my. Nie bądźmy obojętni.

Tagi: wieś, egzamin, europejska

Struktura strony