Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Bezrobocie Ubóstwo subiektywne, to odczuwanie przez daną osobę swojego statusu w porównaniu ze statusem innych ludzi. Można żyć skromnie i biednie, ale nie czuć się biednym, a można mieć więcej pieniędzy, ale wiecznie pragnąć czegoś więcej ekskluzywnych rozrywek, kina, teatru, wakacji co roku i wtedy można się czuć biednym, skoro ni można sobie na to pozwolić. Jeśli chodzi o Polskę, to Główny Urząd statystyczny wyliczył, że na czteroosobową rodzinę (dwoje dzieci dwoje dorosłych) minimum socjalnym jest kwota prawie dwóch i pół tysiąca złotych.

Przy tej sumie można jeszcze, nie ocierając się o biedę, normalnie żyć. Przebadano takie rodziny i okazało się że kwota którą już uważają za granicę biedy w Polsce na czteroosobową rodzinę przypadająca to tysiąc pięćset złotych. Państwo wyliczyło, że ustawową granicą ubóstwa jest kwota tysiąca dwustu złotych. Skrajną biedę i minimum egzystencji wskazuje kwota tysiąca osiemnastu złotych. Jest to strasznie mały przypada wszystko na rachunki i opłaty, nie mówiąc ile na jednego człowieka dziennie. Bieda ma różne znaczenia. Bieda może przybrać formę skrajnej nędzy, podczas której członkowie danej rodziny czy społeczności dosłownie nie mają co włożyć do garnka. Bieda może też stanowić brak środków finansowych na opłaty mieszkaniowe, opłaty związane ze szkołą. Dzisiaj w potocznym języku coraz częściej używa się słowa bieda w całkiem odmiennym znaczeniu i kontekście, bieda oznacza tutaj coś negatywnego, spalonego, coś co jest synonimiczne z równie popularną ostatnimi czasy masakrą. Bieda tak naprawdę występuje wszędzie, zarówno w rozwiniętych społeczeństwach, jak i w zacofanych cywilizacyjnie krajach.

Tak wiele ludzi żyjących obok nas jest biednych czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy jak trudno jest komuś mówiąc potocznie związać koniec z końcem. Czasy nastały trudne, choć dla biedy zawsze czasy są trudne. Wszystko jest droższe, a płace nie wzrastają. Wręcz odwrotnie nawet, likwidowane są zakłady pracy i zwalniani ludzie. Nic nie daje to, ze tworzone są nowe miejsca pracy, bo ludzie nie maja kwalifikacji i szans na zatrudnienie. Był niż demograficzny, teraz jest już trochę lepiej, wielodzietne rodziny nie są wstanie się utrzymać z jednej pensji nie zahaczając już o biedę. W szkołach jest program wyrównywania szans, dla biednych dzieci obiady są sponsorowane przez gminę a także liczne biwaki wakacyjne.

To jednak nie rozwiązuje problemu bo rodzice takiego dziecka i tak nie mają pracy, żyją w ciągłej biedzie. Najczęściej ludzi biednych spotyka patologia pod postacią alkoholizmu. Ludzie nie radzą sobie z problemem, czuja się gorsi od innych, przez to, że ich nie stać na wiele dóbr, są biedni. Bieda w wielkich miastach i aglomeracjach to fenomen, który opisują dziesiątki socjologów i ekonomistów na całym świecie. Jest to bowiem niezwykle ukryte zjawisko. Bieda w mieście częstokroć jest na dobrą sprawę niewidoczna, ukryta gdzieś za prężnie pnącymi się ku niebu wieżowcami. Biedy gołym okiem nie widać, wydaje się, że miasto jest niesamowicie nowoczesne i bogate a tymczasem bieda kryje się gdzieś w zaułkach, na zapomnianych podwórkach. Często biedni są nasi sąsiedzi. Co z tego, że mieszkają w podobnym do nas mieszkaniu w bloku, skoro są bezrobotni, czują się poniżeni, bez szans na przyszłość.



Tagi: bieda, hazard, fundacja

Struktura strony