pomóż innym
Bezrobocie zawsze było problemem w naszym kraju. Jednak nigdy nie wybuchło z tak wielką siła, jak w ostatnim czasie. Niestety wraz z nim szerzy się także w gwałtownym tempie ubóstwo, które jeszcze bardziej pogrąża ludzi. Osoby, które przez całe swoje życie ciężko pracowali w stoczni, nagle stracili wszystko, co mieli w swoim życiu. Bezrobocie dosięgło ogromnej liczby osób, które obecnie nie mają szans na zyskanie pracy, bo przecież swoje życie poświęcili stoczni. W związku z tym ich sytuacja jest naprawdę dramatyczna. Pomoc dla stoczniowców jest minimalna, a niestety zdarzają się także oszustwa. Dlatego bezrobocie dotknęło niezwykle mocno właśnie stoczniowców, którzy mają pełne prawo czuć się we współczesnej rzeczywistości zagubieni, ale także oszukani, bo niestety nikt nie zadbał o odpowiednią pomoc dla tych biednych ludzi i ich rodzi. Sytuacja bezrobotnych stoczniowców jest dramatyczna, a jedyne na co mogą na razie liczyć, to bezinteresowna pomoc zwykłych ludzi, dlatego, jeśli tylko możemy warto się w to zaangażować.
Kryzys to ostatnio bardzo modne hasło i świetny pretekst, żeby zwalniać pracowników. Zwolnienie kogoś z pracy zawsze było czymś niezwykle kłopotliwym, ale nadszedł kryzys i teraz wszystko można wytłumaczyć. Gdy przyjmujemy pracownika, dajemy mu głodową pensję, tłumacząc, że firma musi obcinać wydatki, z powodu światowego kryzysu. Gdy po miesiącu go zwalniani, również tłumaczymy się kryzysem. Jednak Polska na dobrą sprawę jeszcze skutków kryzysu nie odczuła i nasze firmy działają jeszcze całkiem nieźle. Często hasło kryzysu jest po prostu świetną wymówką, pretekstem, dzięki któremu można szybko i łatwo pozbyć się pracowników i nikt nie będzie miał do nas pretensji, bo w końcu nie my ten kryzys wywołaliśmy. Przez takie podejście pracodawców, z każdym miesiącem rynek bezrobotnych się powiększa i wydaje się, że tak będzie przez kolejne miesiące. Niestety wszyscy bardzo chętnie korzystają z przywileju, jakie daje słowo "kryzys". Dlatego też będą go bardzo długo wykorzystywać. Coraz bardziej popularny stal się proceder łamania praw pracowniczych, zwłaszcza wtedy, kiedy pracodawca chce się pracownika pozbyć, a nie ma ku temu poważnego powodu. Umowy o pracę zawierają pewne warunki ich wypowiedzenia, jednakże jeżeli pracownika zwalnia się na podstawie zawartej umowy, powinno mu się wypłacić odszkodowanie w wysokości wielokrotności pensji, a tego pracodawcy usilnie unikają. Zmusza się pracowników do zerwania umowy o prace za porozumieniem stron, praktykuje się specyficzne szykany, aby pracownik sam się zwolnił. Swoich roszczeń poszkodowani pracownicy mogą dochodzić przed sądem pracy.
Postawa naszego społeczeństwa częściej zasługuje na naganę niż na pochwałę. Do tego należy także sprawa bezrobocia. Marudzimy, że nie ma pracy, ale mało kto jej w ogóle szuka. Polacy uwielbiają być bezrobotni. Zawsze dostaną jakiś zasiłek, coś z opieki społecznej, trochę dorobią na czarno i mogą sobie siedzieć przed telewizorem i pić piwo i obserwować jak im brzuchy rosną. Kobiety nie martwią się praniem ubrań, bo przecież za miesiąc pójdą do opieki społecznej i dostaną nowe. W ten sposób dorasta kolejne pokolenie nierobów. Nie lepiej zachowujemy się za granicą. Wiele kobiet wyjeżdża tam tylko po to, żeby urodzić dzieci. Wiążą się z jakimś obcokrajowcem, rodzą mu dwójkę dzieci i nie muszą pracować, bo dostają bardzo wysokie zasiłki socjalne, jest to znacznie więcej niż polska pensja. W ten sposób żyje bardzo wielu ludzi. Nie ma się co dziwić, że panuje takie bezrobocie, skoro Polacy tak bardzo lubią siedzieć w domu. Każdy chciałby dostawać pieniądze za nic, ale na szczęście są jeszcze ludzie z odrobiną ambicji, którzy są chętni pracować. Na temat bezrobocia w naszych mediach aż huczy, powszechnie jest wiadomo, że obecny kodeks pracy nie zachęca ani pracodawców, ani pracowników do podejmowania maloplatnej legalnej pracy. Wiele także się mówi o zamykaniu całych przedsiębiorstw lub przejmowaniu ich przez inne firmy, ale faktem jest, że o dobrą pracę nie jest łatwo, a bardzo źle płatną i jednocześnie ciężką – bardzo łatwo. Ludzie nie chcą podejmować ciężkiej pracy fizycznej za najniższą krajową. Każdy chciałby otrzymać godziwe wynagrodzenie za swój wysiłek. Można ciężko pracować, ale ten wysiłek powinien być odzwierciedlony odpowiednio wysokim wynagrodzeniem.