Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Długotrwałe okresy suszy występują corocznie np. w Afryce czy Australii.Gdy przez kilka tygodni na danym terenie nie spadnie większy deszcz a do tego panują temperatury ok. 20 stopni Celsjusza lub powyżej często dochodzi do suszy. Jest to zjawisko negatywne dla rolników, zwierząt, lasów i ogólnie dla wszystkich ludzi. Gleba szybko paruje i uprawy bez dostępu do wody, soli mineralnych ulegają zniszczeniu. Powoduje to straty materialne rolników i wzrost cen żywności w całym kraju, jeśli susza obejmuje duży obszar. Zwierzęta podczas suszy nie mają czego pić, ponieważ większość pije wodę deszczową lub taką zmagazynowaną w roślinach. Lasy i inne tereny są zagrożone pożarami co powoduje kolejne niebezpieczeństwo dla ludzi i zwierząt, które zamieszkują lasy. W ciągu ostatnich lat obserwuje się rozchwianie pogodowe, czyli albo bardzo ulewne lata lub letnie susze, które trwają nawet miesiąc i powodują straty w rolnictwie. Do częstszych susz przyczynia się także dziura ozonowa. Zmniejszanie się ilości trójtlenu w atmosferze powoduje przenikanie szkodliwego promieniowania słonecznego na ziemie w dużych ilościach, co podwyższa temperaturę na Ziemi. Boimy się dużego wiatru. To jeden z czterech żywiołów, nad którym wciąż nie mamy panowania. Kiedy zaczyna wiać, to musimy się z tym godzić i czekać, aż przestanie. Na wiatr nie mamy żadnego wpływu - możemy jedynie korzystać z tego dobrodziejstwa i wykorzystywać jego siłę w przypadku elektrowni wiatrowych. Wiatr to żywioł i kataklizm. Jeśli zaczyna mocno wiać, to wszyscy jesteśmy przerażenie. Ileż to już ofiar pochłonęły cyklony, tajfuny i huragany. Polska to kraj, w którym od czasu do czasu wieje, ale nigdy nie z taka siłą, by wiatr niszczył cale miasta. Coraz częściej jednak wieje mocniej, niż zwykle. Polskie huragany coraz bardziej i niestety częściej pustoszą regiony naszego kraju. Musimy się spodziewać nasilania się tego kataklizmu, emisja spalin i dwutlenku węgla do atmosfery jest tak wielka, że nasze środowisko naturalne coraz częściej się buntuje. Zmiany w klimacie będą sprawiały, że huragany będą bardziej dokuczliwe i mocniejsze z każdym rokiem.

Miłośnicy burz i tornad na podstawie różnych obserwacji starają się zawsze znaleźć w miejscach ich wystąpień.Tornado to wirująca kolumna powietrza, która jest w kontakcie z powierzchnią ziemi i podstawą cumulonimbusa. Zwykle mają kształt leja, z węższym końcem przy powierzchni ziemi. Tornada występują na całej kuli ziemskiej, głównie jednak w Stanach Zjednoczonych. Zwykle siła wiatru nie przekracza 180 km/h, choć są i takie, które mają 480 km/h. Zwykle pozostają w kontakcie z podłożem przez kilka kilometrów. W Polsce tornada nazywamy trąbami powietrznymi. Występują trąby lądowe i wodne, powstające nad wodami. Im tornado ma większą siłę, tym trasa zniszczeń jest dłuższa. Tornada mogą występować z jednym wirem, ale także z wieloma wirami. Nabierają różnych kolorów w zależności od tego, gdzie się tworzą. Mogą być szare, czerwone, białe, niebieskie. Tornado najłatwiej dostrzec, gdy jest dobrze nasłonecznione. Czasem zakrywa go warstwa deszczu czy pyłu i wtedy nie można w porę ostrzec ludzi przez żywiołem. Tornado zabiera wszystko, co spotka na drodze. Porywa samochody, wciąga w wir domy, ludzi. Trudno w porę przed nim uciec. Huragany nawiedzają Mazury od kilku lat. Zdarzało się to już dużo wcześniej, ale w ostatnich latach są coraz bardziej gwałtowne i nieprzewidywalne. Niestety, jak to kataklizmy, zbierają swoje żniwo. W ostatnich latach zginęło wielu żeglarzy, którzy schodzili na wodę wielkich jezior i nigdy nie powrócili. Jeśli huragan dopadnie żaglówkę lub jachcik na otwartej wodzie, to o ratunek niezwykle trudno. Kataklizmy są przerażające. Trudno je przewidzieć, trudno się przed nimi uchronić. Nasze "polskie" huragany to nic w porównaniu cyklonami i tajfunami pustoszącymi wyspy na Pacyfiku oraz wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Nas jednak mało obchodzą tragedie innych, kiedy nasze lokalne społeczności coraz częściej spotykają się z kataklizmami na duża skalę. Przecież nękają nas nie tylko huragany, ale i lawiny śnieżne w Tatrach, to także powodzie i susze. Żywioły rozprzestrzeniają się po całym świecie i są coraz częstszymi gośćmi nawet tam, gdzie dotąd nigdy ich nie było.



Tagi: złodziej, huragan, kataklizm

Struktura strony