Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Bezrobocie Mówi się, że solidarność najłatwiej jest dostrzegalna w różnych drużynach sportowych. Gry zespołowe niejako z natury obligują do solidarności i współpracy. Czy jednak rzeczywiście tak jest. Zdarza się, że w danym zespole są takie indywidualności, które za wszelką cenę chcą pokazać, że są najlepsi. Nie zwracają uwagę na pozostałych członków rodziny. Są egoistami, którym na sercu leży wyłącznie zaspokojenie własnego ego. Wówczas szanse drużyny na wygraną po prostu maleją. W każdym pojedynczym zagraniu nie ma mowy o solidarnej pomocy, która umożliwiłaby konstruktywną grę.

Wszyscy wiedzą, że problemy związane z brakiem współdziałania zawodników charakterystyczne są dla gier zespołowych. Widoczne jest to zazwyczaj w jednych z najpopularniejszych dyscyplinach, takich, jak: piłka nożna, siatkówka czy koszykówka. Piłkarze, jako, że ich na w drużynach jest najwięcej, mają najmniejsze szanse na bycie dostrzeżonym podczas meczu. Wśród dwudziestu dwóch mężczyzn często odzywa się głos, który nakazuje próby samodzielnych akcji, które mogłyby przynieść im sławę, ale który jednocześnie zagłusza nawoływanie rozsądku o solidarnej pomocy i współpracy wszystkich zawodników, które przyniosłyby efektywne skutki. Oczywiście takie egoistyczne zachowania zaobserwować można również wśród zawodników drużyn innych dyscyplin. Nikt jednak tego nie pochwala, ponieważ przez to tworzą się również konflikty na gruncie osobistym między zawodnikami, które niszczą wewnętrznie całą drużynę.

Możliwe jednak jest stworzenie prawdziwie sportowej solidarności. Tak przeważnie się zdarza w przykrych okolicznościach. Kiedy jakiś sportowiec ulega wypadkowi, umiera, bądź przytrafia mu się jakieś nieszczęście. Wtedy od całej sportowej społeczności płynie solidarna pomoc. Często jest to po prostu pomoc duchowa, pokazanie, że się o kimś pamięta. Najczęstszym rodzajem ukazania tej jedności jest założenie na meczach czarnych opasek czy tzw. minuta ciszy. Jest to bardzo popularny zwyczaj nie tylko wśród polskich sportowców. Taki gest mogliśmy zaobserwować między innymi po śmierci siatkarza Arkadiusza Gołasia i siatkarki Agaty Mróz.

Sportowcy potrafią też złączyć się mimo najróżniejszych antagonizmów, które między nimi występują, kiedy chodzi o jakieś akcje charytatywne. Organizują przedsięwzięcia, dzięki którym potrafią zebrać ogromne środki finansowe. Ich umiejętność organizowania takiej solidarnej pomocy i zjednywania sobie przy tym przeciętnych ludzi wiąże się z tym, że sportowcy, to obecnie propagowane wzory osobowe. Nakłania się dzieci do naśladowania sportowców. Wykorzystuje się ich do udziału w wielu akcjach społecznościowych. I oczywiście to działa – sportowiec to wzór do naśladowania. Dlatego też, gdy potrzebna jest twarz, która ma nakłonić biernych ludzi do solidarnej pomocy na rzecz innych, wybiera się twarz znanego sportowca, a do tego takiego, który aktualnie odnosi sukcesy, bądź jest w drużynie, która zwycięża. Jego pomyślność przyciągnąć potrafi całe tłumy. A więc zamierzony cel zostanie dzięki temu osiągnięty.

Tagi: pieniądze, dzieci, solidarny

Struktura strony