pomóż innym
Od zarania dziejów świat dzielił się na świat kobiet i świat mężczyzn. Mimo że te światy się wzajemnie przenikały, istniały różnice, które prowadziły do nieustannych konfliktów pomiędzy przedstawicielami obu płci. Początkowo kobiety nie miały takich samych praw, jak mężczyźni. Były dyskryminowane. Mężczyźni, jako grupa uprzywilejowana, skupieni byli na sobie, kobiety zaś na sobie. Taki układ sprawiał, że istniało coś takiego, jak solidarność płciowa.
Zarówno grupy kobiet, jak i grupy mężczyzn łączą specyficzne relacje. Są oni niejako wierni sobie i solidarni względem siebie. Mogą z łatwością udzielać sobie tej solidarnej pomocy. Solidarność oparta na tożsamości płciowej jest szczególnie zauważalna już na najniższych szczeblach wiekowych. Dzieci wykazują ją najbardziej. Każdy bowiem, obserwując bawiące się na placu zabaw dzieci, dostrzega, ze dziewczynki bawią się razem i chłopcy razem. Mało tego, jeśli dochodzi do konfliktów, to zazwyczaj dziewczynki stają po stronie dziewczynek, a chłopcy – chłopców. Dochodzi także do różnego rodzaju zatargów pomiędzy chłopcami dziewczynkami. Bywa, że takie zatargi przeradzają się w prawdziwą wojnę damsko-męską. Na poziomie piaskownicy to zazwyczaj dziewczynki wychodzą zwycięsko z takich wojen, ponieważ to one są przeważnie bardziej rozwinięte fizycznie, większe i one w większym stopniu potrafią udzielać sobie tej solidarnej pomocy, którą u chłopców zastępuje pragnienie indywidualnego wykazania się.
W późniejszym wieku zauważyć można podobną solidarność płciową. Często zdarza się bowiem, że nawet w dorosłym okresie naszego żucia kobiety solidaryzują się kobietami, a mężczyźni z mężczyznami. Przykładem takiego zachowania może być postępowanie w przypadku zdrady. Jeśli o zdradzie małżeńskiej dowie się osoba trzecia – kobieta, a zdradzającym jest mężczyzna, kobieta przekaże odpowiednie informacje zdradzanej żonie. Jeśli zaś mamy do czynienia z sytuacja odwrotną, kiedy to mężczyzna jest świadkiem zdrady, nie wyda drugiego mężczyzny, a już tym bardziej swojego przyjaciela. Oczywiście są to sytuacje przykładowe. W prawdziwym życiu relacje te są bardziej skomplikowane, ale nie można zaprzeczyć istnienia i nieustannego ujawniania się tego typu solidarności.
Zachowania takie niewątpliwie łączą mężczyzn i podobnie też jednoczą kobiety. Taka solidarność płciowa w dużym jednak stopniu także dzieli. Dzieli wszystkich ludzi. Dzieli i ochładza relacje pomiędzy kobietami a mężczyznami. Mimo solidarnej pomocy, jaką niosą kobiety kobietom, a mężczyźni mężczyzną, solidarność ta nie jest zawsze dobra, bo odseparowuje tych drugich. Często bowiem powołując się na solidarność płciową podejmujemy złe decyzje, postępujemy niewłaściwie w stosunku do tej drugiej płci. Należy zatem dokładnie i obiektywnie oceniać wszelkie relacje, jakie łączą nas z innymi ludźmi. Trzeba dbać o odpowiednie stosunki zarówno z osobami o takiej samej płci, jak i z osobami o płci przeciwnej, ponieważ skazani jesteśmy na siebie przez całe życie.