Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

solidarnapomoc.pl uczeń

Oszustwo czy solidarna pomoc - Serwis poświęcony bezrobociu i jego skutkach
Praca w szkole niesie ze sobą bardzo wiele najróżniejszych sytuacji. Nauczyciel musi zapanować niejednokrotnie nawet nad trzydzieściorgiem dzieci. Co gorsze uczniowie wcale nie zamierzają ułatwiać nauczycielom ich pracy. Robią wszystko to, co najbardziej denerwuje ich pedagogów. Największą zaś plagą, którą tak ciężko zwalczyć, jest ściąganie. Dla nauczyciela ściąganie to po prostu kradzież cudzej własności i kłamstwo względem nauczyciela. Dla ucznia to zgoła coś innego. Pozostaje więc dylemat - ściąganie to oszustwo czy solidarna pomoc. Istnieje wiele metod ściągania. Można używać zwykłych "ściągawek", można robić tzw. "gotowce", można ściągać na przeróżne sposoby. I to z całą stanowczością nie jest solidarna praca, to zwykłe oszustwo. Co jednak z podpowiadaniem kolegów i koleżanek, z podsuwaniem kartek z własnymi odpowiedziami? To już jest swego rodzaju współdziałaniem. Jeden z uczniów tworzy, drugi korzysta, obaj jednak zgadzają się na taki układ. Ale to nadal jest oszustwo, mimo że ujawnia się w tym również ta solidarna praca. Współpraca uczniów godna jest tu pochwały, gdyby nie to, że nadal jest to zwykłe ściąganie. Bywa, że takie działania szczególnie na sprawdzianach czy klasówkach w szalenie dużym stopniu cementują więzi łączące klasę. Zdarza się jednak też tak, że przez brak takowej solidarnej pracy w najbardziej krytycznych momentach dochodzi do rozłamania największych nawet szkolnych przyjaźni. Każdy nauczyciel spotkał się ze ściąganiem. Każdy też musi na nie w jakiś sposób zareagować. Sprawdzając pracę domową czy jakieś wypracowanie, zauważa nieraz ...

Za bardzo ich nauczyliśmy - Serwis poświęcony bezrobociu i jego skutkach
Psycholodzy i socjolodzy ostrzegają - litość nie zawsze jest dobrym sposobem na pomoc. Tak już nauczyliśmy wielu Polaków, że dajemy im datki, a ci żyją sobie z tego całkiem nieźle i... do pracy nie chcą iść nawet wtedy, kiedy mają ku temu okazję. Wolą żerować na naszej naiwności. To pogarsza sprawę, bo mimo że dla nas ważna jest solidarna pomoc, to jednak w ostatnich czasach zbyt często dajemy się nabierać i stajemy się ofiarami oszustw. Jak więc podchodzić do tego trudnego zagadnienia? A pewno nie jest łatwo się do tego wszystkiego ustosunkować. Bo z jednej strony zdajemy sobie sprawę z faktu, że wiele potrzebujących bez naszej wyraźnej i zdecydowanej pomocy nie da sobie rady w życiu, a innej jednak trudno jest na pierwszy rzut oka ocenić, komu na prawdę taka pomoc jest niezbędna, a kto może sobie dać radę sam przy odrobinie dobrej woli. Musimy także mieć wiedzą o tym, iż powstają w dużych miastach swoiste gangi wyłudzające. Podstawia się pod kościoły w niedziele kilkunastu żebraków, którzy zbierają datki od osób wychodzących z mszy, a później tacy żebracy muszą oddać haracz przedstawicielom gangów. Socjolodzy uważają, że za bardzo przyzwyczailiśmy wszystkich do tego, że pomagamy. Co roku na WOŚP dajemy więcej i więcej. Padają rekordowe sumy zbiórek. Oczywiście nie negujemy - wręcz przeciwnie. Dzięki naszym datkom wiele szpitali wyposażonych zostało w całkiem niezły sprzęt ratujący życie. Tylko z ...


Struktura strony