pomóż innym
Zadbajmy o nasz słuch! - Solidarna pomoc
Każdy z nas wie, jak działa nasz słuch. Ruch, tarci czy zderzenia różnych przedmiotów wprawiają w drgania cząsteczki powietrza, które powodują lokalne zmiany ciśnienia. To zaś wywołuje zaburzenia w powietrzu rozchodzące się w postaci fali dźwiękowej. Wibracje te mogą być wykryte przez ucho, w narządzie słuchu przetworzone w impulsy nerwowe i za pomocą nerwu słuchowego przekazane do ośrodka słuchu w mózgu, tam są odczytywane jako dźwięki o różnym natężeniu - od szelestu do ogłuszającego ryku startującego odrzutowca. Mało kto jednak zwraca uwagę na to, jak łatwo zniszczyć działanie tych wszystkich procesów i doprowadzić do uszkodzenia własnego słuchu. Dźwięki głośniejsze niż sto decybeli stają się nieznośne dla ucha, a sto decybeli to nie tylko młot pneumatyczny, czy natężony ruch uliczny, na które się skarżymy. Ponad sto decybeli to m.in. muzyka rockowa, której słuchamy i którą tak uwielbiamy. Nieustannie narażamy swój słuch na groźbę poważnych uszkodzeń. Sami przesuwamy regulator głośności naszego sprzętu muzycznego na najwyższy poziom. Wkładamy sobie słuchawki od przenośnych urządzeń muzycznych i podobnie włączamy maksymalną głośność. Takie działania nieuchronnie prowadzą do uszkodzenia słuchu. Można przecież tego uniknąć. Wystarczy solidarna pomoc naszych sąsiadów i nas samych. Solidarna pomoc to jedyne rozwiązani,, bo gdybyśmy próbowali sami zmniejszyć hałas naszego otoczenia, nie byłoby rezultatów. Jesteśmy uzależnieni od naszych sąsiadów, którzy mogą również lubić głośną muzykę. Na drodze porozumienia można przynieść uszom prawdziwą ulgę. Innymi sposobami niesienia solidarnej pomocy naszemu słuchowi jest po prostu unikanie głośnych miejsc. Czasem nie mamy wyboru i musimy przebywać w hałasie. Bywa jednak, że możemy wybrać spokojny spacer po cichym parku niż zakupy w centrum handlowych. Takie pojedyncze drobne kroki, sprawiają, że zaczynamy dbać o nasz słuch. U większości ludzi słuch staje się mniej ostry w miarę starzenia się. Jest to nieuniknione. Istnieją też różnego rodzaju choroby uszu, które mogą uszkodzić błonę bębenkową lub upośledzić pracę kosteczek słuchowych, co prowadzić może do głuchoty. Ważne jest zatem, by wszystkie choroby uszu jak najszybciej leczyć. Zwlekanie może być dla nas bardzo niebezpieczne w swych skutkach. Powinniśmy zatem profilaktycznie odwiedzać laryngologa i dbać o nasze uszy. Wszelkie, nawet najdrobniejsze infekcje, powinien obejrzeć lekarz. Powinniśmy tez pamiętać o codziennej higienie uszu. Ale nawet podczas codziennego czyszczenia uszu powinniśmy zachować ostrożność. Jeśli czyścimy uszy specjalnymi patyczkami, musimy pamiętać, żeby nie wkładać zbyt inwazyjnie ich do środka. Wszystko bowiem może przynieść prawdziwą dla nas krzywdę - głuchotę. Dla tych, którzy stracili słuch, jest to niewyobrażalnie tragiczne doświadczenie. Znany jest jednak przypadek z historii, że głuchota nie obniża poziomu naszego życia, a wręcz przeciwnie pozwala jeszcze dogłębniej zatopić się w sztuce. Takim człowiekiem był oczywiście Ludwig van Beethoven;. ...
Struktura strony