pomóż innym
Trudno kontrolować przychody fundacji - Solidarna pomoc
Fundacje i stowarzyszenia napędzają w Polsce rynek "humanitarności". Wiele jest takich instytucji, które pomagają finansować różnego rodzaju operacje kalekim dzieciom, wspierają domy dziecka, biedne rodziny, etc. Solidarna pomoc na za pośrednictwem takich instytucji kwitnie w najlepsze, bo coraz większe rzesze Polaków chętniej przyłączają się do takich akcji unikając kontaktu z instytucjami katolickimi, o których większość z nas ma najgorsze zdanie. Osoby związane z finansami uważają, że trudno kontrolować przychody katolickich stowarzyszeń i fundacji. O ile w przypadku organizacji pozarządowych prowadzona jest księgowość, to w Kościele katolickim wszystko działa na zasadzie "Bóg zapłać". Ile z tego trafia nie na konto organizacji organizujących pomoc na do kieszeni duchownych i osób zarządzających takimi organizacjami? Trudno powiedzieć, ale w perspektywie całego kraju można nawet mówić o milionach złotych. - "To kwestia samego podejścia - uważa Tomasz Chocinek, ubiegłoroczny absolwent prawa. - Oczywiście nie można zakładać, że wszyscy zajmujący się praca w katolickich fundacjach są z założenia źli i dokonują malwersacji. Nie jest jednak dla nikogo tajemnicą, że trudno udowodnić, jakie rzeczywiście wpływy mają takie organizacje. Bo przecież ksiądz zbierający na tacę podczas sumy w niedziele może mówić o dowolnych kwotach, nikt tego nie jest w stanie skontrolować. Nawet kiedy pojawia się bogatszy wierny i daje bardziej okazałą kwotę na rzecz fundacji lub stowarzyszenia, to nie żąda rachunku lub faktury. To datek w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ale czy wszystkie takie datki ...
Ubóstwo subiektywne -Solidarna pomoc
Ubóstwo subiektywne, to odczuwanie przez daną osobę swojego statusu w porównaniu ze statusem innych ludzi. Można żyć skromnie i biednie, ale nie czuć się biednym, a można mieć więcej pieniędzy, ale wiecznie pragnąć czegoś więcej ekskluzywnych rozrywek, kina, teatru, wakacji co roku i wtedy można się czuć biednym, skoro ni można sobie na to pozwolić. Jeśli chodzi o Polskę, to Główny Urząd statystyczny wyliczył, że na czteroosobową rodzinę (dwoje dzieci dwoje dorosłych) minimum socjalnym jest kwota prawie dwóch i pół tysiąca złotych. Przy tej sumie można jeszcze, nie ocierając się o biedę, normalnie żyć. Przebadano takie rodziny i okazało się że kwota którą już uważają za granicę biedy w Polsce na czteroosobową rodzinę przypadająca to tysiąc pięćset złotych. Państwo wyliczyło, że ustawową granicą ubóstwa jest kwota tysiąca dwustu złotych. Skrajną biedę i minimum egzystencji wskazuje kwota tysiąca osiemnastu złotych. Jest to strasznie mały przypada wszystko na rachunki i opłaty, nie mówiąc ile na jednego człowieka dziennie. Bieda ma różne znaczenia. Bieda może przybrać formę skrajnej nędzy, podczas której członkowie danej rodziny czy społeczności dosłownie nie mają co włożyć do garnka. Bieda może też stanowić brak środków finansowych na opłaty mieszkaniowe, opłaty związane ze szkołą. Dzisiaj w potocznym języku coraz częściej używa się słowa bieda w całkiem odmiennym znaczeniu i kontekście, bieda oznacza tutaj coś negatywnego, spalonego, coś co jest synonimiczne z równie popularną ostatnimi czasy masakrą. Bieda ...
Struktura strony