Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

solidarnapomoc.pl egzamin

Egzamin - czy zawsze opiera się na zasadzie ZZZ? - Solidarna pomoc
Zarówno uczniowie jak i uczniowie doskonale znają skrót ZZZ. ZZZ to nic innego jak: Zakuj Zdaj Zapomnij. Jest podstawowa zasada, na której opiera się każde uczenie się. Czy tak jest rzeczywiście? Wydaje się, że jak się czegoś nauczymy, będziemy to wiedzieć bardzo długo. Tak jednak nie jest pamięć ludzka jest ulotna. Nie jesteśmy w stanie zapamiętać wszystkiego czemu się nauczyliśmy. Po co więc są wszelkie egzaminy? Może po to, by nauczyć wszystkich zdających, czym jest stres. Stres jest bowiem nieodłącznym elementem każdego egzaminu. Być może egzaminy są po to, by po prostu ćwiczyć ludzką pamięć. Z każdej nauki, jakiś mały procent wiedzy zawsze w nas zostanie. Poza tym ucząc się czegoś raz, nawet gdy to uleci naszej pamięci, następnym razem wiemy skąd tę wiedzę czerpać i dużo łatwiej przyjdzie nam nauczyć się tego po raz drugi. Szukając przyczyny egzaminów, można uznać, że egzaminy są po to, by uaktywnić w egzaminowanych swoistą chęć niesienia solidarnej pomocy innym w czasie wspólnej niedoli. Ta chęć niesienia solidarnej pomocy to nic innego, jak wymienianie się notatkami, pożyczanie książek, tłumaczenie niezrozumiałych informacji. Każdy bowiem wtedy integruje się z innymi zdającymi. Czuje więź, jaka nagle zaczyna się między nimi tworzyć. Faktem jest, że czasami więź ta przerywa się już w momencie zakończenia egzaminu. Trudno jest nam określić, czemu mają służyć wszelkie egzaminy, jeśli niewiele z nich potem pamiętamy. Trzeba jednak jakoś weryfikować naszą ...

Wieś ma najgorzej - Serwis poświęcony bezrobociu i jego skutkach
Najbiedniej w naszym kraju jest w małych miejscowościach, czyli na wsiach. Tm za czasów socjalizmu pracę mieli wszyscy w różnorakich kombinatach rolniczych i PGR-ach. Kiedy przyszła demokracja, wszystkie te oddziały rolne zlikwidowano, a wszyscy tam pracujący poszło na bruk. Oczywiście nie sami kierownicy i dyrektorzy, tym działacze nowych struktur władzy (często wcześniej członkowie partii) zapewnili ciepłe stanowiska w miastach. Na wsiach jedna zapanowało bezrobocie i do dnia dzisiejszego problemów tych nikt nie chce rozwiązać. Kolejni politycy obiecują, ale na słowach się kończy, ani PSL, ani Samoobrona (obie partie opowiadały się za polską wsią) niewiele zrobiła w kierunku likwidacji ogromnego bezrobocia, które trawi nasze wsie. Tam niektórzy rolnicy tylko posiadają ziemie, z których są w stanie się utrzymać. Zdecydowana większość ma duże problemy z utrzymaniem rodziny. Nie dziwne, że i dość sporą mamy na wsiach przestępczość, bo niekiedy jedynym ratunkiem jest kradzież. To okrutna wizja polskiej wsi, niestety prawdziwa i coraz bardziej bolesna. Tylko nasza, solidarna pomoc jest wstanie to zmienić, bo na polityków i obecny rząd liczyć nie możemy. Przynajmniej nie w naszym mniemaniu. Oczywiście można mówić o długotrwałych procesach - może to i prawda, tylko że mieszkańcy wsi nie mogą czekać z nadzieję, że może za dziesięć lub dwadzieścia lat. Dla nich ważne jest teraz i obecna bieda, która nie pozwala żyć. W jaki sposób solidarna pomoc może ten stan rzeczy zmienić? Naturalnie nie jesteśmy w ...


Struktura strony