pomóż innym
Święta to czas, kiedy nasza solidarna pomoc zyskuje nowe znaczenie. To czas, kiedy klimat świąt zaczyna się nam udzielać, wtedy stosunkowo często zaczynamy rozmyślać o tych ludziach, którzy żyją bardzo biednie i którzy świat wyprawić nie mogą. Z dwojga najpopularniejszych świąt bardziej działa na nas „litościwie” okres wigilijny, czy świąt Bożego Narodzenia. Wtedy nie myśli tylko i wyłącznie o tym, co kto będzie w tym czasie miał na świątecznym stole, ale i o dzieciach, które nie dostaną prezentu, bo rodziców na zakup takowych po prostu nie stać.
Okres przedświąteczny to czas, w którym aktywnie działają różnego rodzaju organizacja humanitarne i charytatywne. Wiele z nich organizuje wszelkiego rodzaju zbiórki, a wszystko to z myślą, by najbiedniejszym pomóc. Zbiera się jedzenie, ubrania, zabawki. Niekiedy nawet samo możemy zostać świętym Mikołajem i osobiście doręczyć nasz dar serca tym, którym wiedzie siew życiu gorzej od nas. Tym, którzy takiej pomocy bardzo potrzebują.
Ileż to radości jest, kiedy obdarujemy dziecko jakimś prezentem. Te z biednych rodzin cieszą się dosłownie ze wszystkiego. Jeśli więc mamy na zbyciu jakieś niepotrzebne zabawki, stary komputer, to nie wyrzucajmy tego, ale oddajmy tym, którym może się to przydać.
Solidarna pomoc w tym okresie jest bardzo wskazana nasze systemy socjalne są kiepsko rozwinięte, a i sama pomoc w tej materii dochodzi tylko do „wybrańców”. Nierzadko się zdarza tak, że wspomagani są ci, którzy wszystko przepijają, a ci, których los rzeczywiście nie oszczędził nie dostają zupełnie nic – bo akurat istnieje jakiś idiotyczny przepis. Takich osób najbardziej jest szkoda, takim powinniśmy pomagać w pierwszej kolejności. Święta to także czas naszych chrześcijańskich emocji, w okresie Wielkiego Postu jałmużna jest niejako obowiązkowa, by w pełni po katolicku przeżyć świąteczny czas.
Taka solidarna pomoc przed świętami ratuje „życie” w wielu rodzinach. Pamiętajmy – często mamy na myśli nie jednego człowieka,a le całą rodzinę. To także dzieci, które wobec niekiedy przerażającej biedy nie mogą poznać prawdziwej magii świata. Niekiedy świętowanie odbywa się wręcz przy pustym stole, bo w domu po prostu nie ma środków, które umożliwiają zakup jakichkolwiek artykułów spożywczych. Nasza pomoc jest tutaj nieodzowna. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że możemy uratować święta dla wielu rodzin.
Solidarna pomoc w kwestii świat jest bardzo ważnym zagadnieniem. To czas, kiedy szczególnie silnie działa idea rodzinności i pomocy potrzebującym. Nie zawsze niestety mamy możliwość, by rzeczywiście wspomóc osoby, które tego potrzebują. Nie mniej pamiętajmy: jeśli tylko nadarzy się okazja, to nie wahajmy się. Nie muszą to być drogocenne datki, wystarczy wybrać się do sklepu i zrobić zakupy za 20, maksymalnie 30 złotych. Makaron, konserwy, mąka... to wszystko się komuś przyda.
Komu przekazać takie dary? Wiele jest organizacji, które działają non profit na rzecz pomocy najuboższym. Osobiście Caritasów nie polecamy, bo katolickie instytucje nie budzą u nas zaufania. Ale na pewno w każdym mieście znajdzie się jakaś fundacja bądź stowarzyszenie.