pomóż innym
Pracoholizm jest uzależnieniem, o którym bardzo głośno zrobiło się zwłaszcza ostatnimi czasy, chociaż niczym nowym w gruncie rzeczy nie jest. Mówiąc najogólniej, jest to uzależnienie od pracy, jaką się wykonuje. Jest ono do tego stopnia silne, że powoduje zaburzenia w codziennym funkcjonowaniu. Człowiek stawia pracę na piedestale i przedkłada ją ponad wszystko inne, zajmuje ona dominującą pozycję w jego życiu, a inne aspekty spychane są na plan dalszy. Uzależnienie takie sprawia, że człowiek myśli o pracy w każdej jednej sytuacji i jest po prostu chory, jeśli nie zajmie się jakąkolwiek czynnością związaną właśnie z pracą zawodową. Pracoholikami zazwyczaj są osoby bardzo ambitnie podchodzące do swoich zajęć i obowiązków, będące perfekcjonistami i dążące do doskonałości. Nie jest to jednakże reguła, ponieważ równie dobrze w pracoholizm popaść osoba bardzo nieśmiała i zakompleksiona, która właśnie poprzez pracę zawodową pragnie nadrobić pewne braki i udowodnić, iż jednak do czegoś się nadaje.
Człowiek zagrożony W dzisiejszych czasach bardzo trudno jest człowiekowi panować nas wszystkim, a najtrudniej jest panować nas samym sobą. Ludzie przeżywają codziennie nowe rozterki związane z pracą, partnerem, nowym miastem. Człowiek dwudziestego pierwszego wieku to nie tylko łaźca i zdobywca i komspolita, ale coraz częściej mały zagubiony człowieczek, który potrzebuje wsparcia, bo inaczej nie da sobie rady. Nie lubimy się przyznawać do słabości. Tak wiele ludzi popada w uzależnienia. Pomagają im zapomnieć. Zaczyna się niewinnie, kilka piw, papieros za papierosem, narkotyki. Na imprezie, ze znajomymi, trochę, ale często. Nim się obejrzy taki człowiek jest o krok od uzależniania. NZ uzależnienie nie ma wyjścia. Można przestać brać, czy pić, ale uzależnionym jest się do końca życia. To zostaje. Tak ciężko wyjść z nałogu, wiedzą ci, którzy tak często próbowali i się nie udało. Nam jednak nie wystarczy przykład innych, myślimy, że nas to nie dotyczy, jesteśmy inni, mądrzejsi, silniejsi, chcemy na własnej skórze sprawdzić. Uzależnienia i nie tylko.
Zagrożenie dla zdrowia Uzależnienia to temat bardzo rozległy, bo obejmujący bardzo wiele sfer naszego życia. Dawniej kojarzone jedynie z narkotykami, nikotyną i alkoholem, dziś ma zasięg tak szeroki, ze kojarzone z niemal wszystkim. Bardzo niebezpiecznym uzależnieniem jest uzależnienie od jedzenia. Jedzenie jest potrzebne do życia, dobrze, gdy ktoś zda o siebie, ale nie wolno (jak zresztą z niczym przesadzać). Dziś panuje konsumpcjonizm i nie chodzi tu tylko o jedzenie dosłowne, ale o wszystko, wszystko jest takie masowe, media kreują pewną wizję rzeczywistości, dlatego ciężko nam się oprzeć, by żyć inaczej. Uzależnienie od jedzenia zaczyna się bardzo niewinnie. Zajadamy troski, opychamy się przed snem, mamy pełną lodówkę zakazanych produktów. Niektórzy jedzeniem odreagowują stres. Bulimia to przykład uzależnienia od jedzenia. By móc się pozbyć toksyn, najada się, by później wszystko z siebie wyrzucić. Uzależnienia mają bardzo negatywny wpływ na nasze zdrowie. Żołądek choruje, wątroba nie daje sobie rady, jelita są zanieczyszczone. Musi wydarzyć się coś strasznego, by uzależnieni się opanowali iż zadbali o własne zdrowie. Uzależnienia i nie tylko.