pomóż innym
Kobieta, która relacjonowała na żywo ukąszenie ją przez rekina, była szczęśliwa, ze przeżyła., Mówi, ze w momencie, kiedy bestią ją podgryzała, czuła lekkie łaskotanie, tak jakby szczeniak szarpał nogawki jej spodni. Rekin na szczęście dał jej spokój po chwili i kobieta uszła z życiem, nie stało jej się nic, co zagrażałoby jej życiu, mogła swobodnie czekać na pomoc, Najadła się mnóstwa strachu. Ekipa ratunkowa podpłynęła do niej na pontonie wodnym. Wtedy rekin wrócił. Szarpnął kobietę zębiskami i wciągnął pod wodę. Cała załoga pozostająca na pokładzie zaczęła szarpać się z rekinem. Był to jak najbardziej naturalny odruch. Szarpanina skończyła się dosyć pomyślnie dla kobiety, bo została przeciągnięta w stronę łodzi. Jednak takie szarpanie kosztowało ją bardzo wiele - straciła jedną nogę. Rekin się najadł.
Niezidentyfikowane obiekty latające widziano wielu miejscach świata. Naukowcy często poszukiwali innego wyjaśnienia tego zjawiska, ale wszystkie próby kończyły się fiaskiem. Zaczęło się od pilota Kennetha Arnolda, który w 1947 roku, gdy leciał nad Górami Kaskadowymi spostrzegł dziewięć nieznanych obiektów latających. Z jego relacji wynika, że ich prędkość wynosiła 2500 kilometrów na godzinę. Tego samego dnia zaobserwowano jeszcze 18 innych zdarzeń. UFO kojarzy się nam ze statkiem kosmicznym w kształcie talerza czy spodka. Jest to błędne przekonanie, ponieważ pojazdy te mogą różnie wyglądać. Obcy przybysze odwiedzili także Polskę. Istnieje zdjęcie z 1959 roku z katastrofy UFO w Gdyni. Na fotografii można dokładnie zobaczyć spodek wpadający do morza. Drugim znanym przypadkiem są wydarzenia z Emilcina kolo Opola Lubelskiego. W 1979 roku Jan Wolski widział tam nie tylko statek UFO, ale i jego pasażera. Wiele jest podobnych historii tylko, które są prawdziwe? Jedno jest pewne wszystkie budzą wiele emocji i kontrowersji. Bliskie spotkania z rodziną dla niejednego są koszmarnym przeżyciem. Na samą myśl o wizycie u cioci na imieninach, u teściowej na grillu czujemy się skrępowani, wymyślamy różnego rodzaju wymówki, byle tylko wizytę odłożyć na później. Na szczęście nie wszyscy w ten sposób postrzegają rodzinne spotkania. Wiele rodzin żyje ze sobą w zgodzie i cieszy się na myśl spotkania i wspólnego biesiadowania ciotek, wujów, szwagrów, dziadków i wnuków. Wspólne jedzenie i picie, rozmowy są okazją do wymiany zdań i wymiany pozytywnej energii, tak potrzebnej każdemu człowiekowi po ciężkim dniu pracy czy po wielu, nie zawsze miłych, życiowych doświadczeniach.
Zakup mundurka to kwestia wzbudzająca często wiele emocji, a to dlatego, że wielu osobom podobają się różne rzeczy. Kiedy jednak dana drużyna podejmuje tak ważną decyzję, dobrze jest zasięgnąć rady u starszych harcerzy, bowiem może okazać się, że to co bardzo ładnie brzmi czy wygląda na zdjęciu nie sprawdzi się w rzeczywistości. Poza tym zakup mundurka może być kłopotliwy dla osób, które nie chciałyby wyrzucać pieniędzy, nie mając pewności czy zostaną w danej drużynie na dłużej. Wówczas może warto byłoby zapytać starszych harcerzy o możliwość odkupienia ich starego mundurka, z którego być może już dawno wyrośli, a który na pewno będzie tańszy. W dzisiejszych czasach zawsze można przejrzeć również internetowe oferty, bowiem nawet na allegro znajdzie się kilka godnych naszej uwagi ofert. Kiedy jednak zaopatrzymy się już w mundurek to warto zatroszczyć się również o to, by móc nosić go dumnie i z radością, bo w harcerstwie w dużej mierze chodzi przecież przede wszystkim o bardzo dobrą zabawę.