Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Solidarna pomoc powinna być naszym codziennym obowiązkiem. Często zapominamy, jak wiele można zdziałać robiąc naprawdę niewiele. Solidarna pomoc to oczywiście zrobienie zakupów dla żony, zaproszenie na cudną kolację tylko we dwoje, gdy już dzieci pójdą spać, ale także pomoc osobom z naszej rodziny, sąsiadom, ale także obcym, których spotykamy na naszej drodze każdego dnia. Niestety solidarna pomoc często wcale nie wygląda tak dobrze, jak nam się wydaje. Jest to wyłącznie hasło, wykrzykiwane w reklamach, na jarmarkach, w kościele i podczas imprez organizowanych w miastach i wsiach. Solidarna pomoc to nie nasza codzienność, ale święto, jest to także pewna specyficzna moda, która napłynęła do naszego kraju z państw lepiej rozwiniętych. Solidarna pomoc nie oznacza zatem bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi, ale coś zupełnie innego.

W pewnej części solidarna pomoc to moda i sposób pokazania ile ma się pieniędzy i na jakie hojne gesty można się zdobyć. Solidarna pomoc jest to zatem wysyłanie wysokich kwot na konta bankowe organizacji charytatywnych, rzucanie na tacę w kościele nie drobnych monet, ale mocno wartościowych banknotów, by wszyscy widzieli, jacy to jesteśmy hojni i dobrzy. Okazuje się zatem, że nie jest to szczere. Taki człowiek nie kupiłby miski zupy ludziom bezdomnym, nie zaniósłby chorego kotka do weterynarza. Nie jest to zatem solidarna pomoc w jej idealnym pojęciu. Jest to pomoc, ale sobie. Nowobogaccy ludzie często używają tego sposobu, by pokazać jak bardzo są wartościowi i jak dużo pieniędzy do wydania posiadają.

Kolejny problem jest taki, że dużo o pomocy mówimy, a niewiele tak naprawdę czynimy. Solidarna pomoc nie jest zatem czynem, gestem, a jedynie pustymi słowami. Jeśli pomagamy, to na odległość, wystukując odpowiednie hasło w telefonie. Wrzucamy także chętnie drobne kwoty do puszek, które potem mają pomóc chorym dzieciom czy ofiarom jakiejś klęski żywiołowej. Czujemy się z tym bardzo dobrze, uważamy, że spełniliśmy dobry uczynek i że zrobiliśmy bardzo wiele. Niestety najczęściej takie gesty nie mają znaczenia, zwłaszcza, gdy skonfrontujemy je z naszym zachowaniem na co dzień. Nie pomagamy swojej rodzinie, rodzicom czy dzieciom, nawet w tak błahej sprawie, jaką jest odrabianie lekcji. Nie pomagamy także naszym sąsiadom czy obcym ludziom, którym na naszych oczach przytrafiło się coś złego. Dlatego też solidarna pomoc jest jedynie chwytliwym hasłem, a nie rzeczywistością naszego życia.

Ogromny problem do tej pory stanowi solidarna pomoc ofiarom wypadków. Kierowca często ucieka z miejsca zdarzenia pozwalając ofierze umrzeć. Jeśli pojawią się jacyś ludzie, być może wezwą karetkę, lub uciekną, ponieważ obawiają się późniejszych konsekwencji, odwiedzania sądów i problemów. Niestety większość ludzi nie potrafi udzielać pierwszej pomocy i w związku z tym osoba poszkodowana najczęściej skazana jest na śmierć, ponieważ w takich przypadkach każda sekunda okazuje się cenna. Solidarna pomoc na pewno powinna pojawić się również w takich przypadkach.



Tagi: solidarność, pomoc, sąsiad

Struktura strony