Partnerzy serwisu

Artykuły

Reklama

Warto odwiedzić

    

Bezrobocie Chrześcijaństwo to jedna z najpopularniejszych religii na świecie. W Polsce to religia narodowa, podobnie zresztą jak w wielu innych krajach Europy. Co ciekawe, jedną z największych cnót, jakimi charakteryzują się duchowni jest pochwała skromności, wyrzeczenie się bogactw i niesienie pomocy innym. To między innymi dlatego księża katoliccy zobowiązani są do życia w celibacie. Jeśli nie mają rodziny, to bardziej mogą się poświęcić na prace wśród wiernych. Przynajmniej taka jest idea, ale... do Kościoła katolickiego coraz mniej mamy zaufania. Liczne afery o charakterze pedofilskim, korupcja i wiele innych nieprawidłowości stawia Kościół w złym świetle i podważa całą istotę chrześcijaństwa. Wprawdzie dostojnicy kościelni mówią o czarnych owcach, ale jak widać nie jest to kwestia odosobnionych przypadków. Ne dość, że coraz więcej księży łamie prawo, to jeszcze głowy Kościoła starają się wszelkimi sposobami tuszować afery i nie karać winowajców. To karygodne. W tym wszystkim sama solidarna pomoc i jej idea głoszona przez Kościół katolicki jest tak samo podważana, jak i sama religia. Tylko czy an Boga możemy się obrażać za sprawą duchownych? Czy musimy przestać pomagać tylko dlatego, że jeden ksiądz jest zamiast duchownym gwałcicielem? Solidarna pomoc to ważny element naszego życia. Tutaj nie możemy pozwolić, by kwestia zaufania do Kościoła zaczęła przeważać, musimy bowiem pamiętać o tym, że to nie duchownym pomagamy, ale osobom które naszej pomocy potrzebując To pokrzywdzone przez los dzieci, biedne rodziny, bezdomni. Nasza solidarna pomoc tym osobom niekiedy ratuje wręcz życie. Nie lubimy Kościoła katolickiego? Nie ma sprawy – nie musimy pomagać za jego pośrednictwem. Nie wierzymy w fundacje katolickie, Caritas i inne tego typu organizacje? To omijajmy je szerokim łukiem. Jest wiele innych organizacji, które chętnie nam pomogą przysłużyć się potrzebującym. Co ciekawe -takie organizacje pozarządowe są dużo bardziej uczciwe, niźli instytucje katolickie. Dlatego też możemy się kłócić z Kościołem, źle myśleć o księżach, ale na wiarę chrześcijańska i samą ideę pomocy bliźniemu nie możemy się wypinać. I bynajmniej nie chodzi nam tutaj o głoszenie teologii czy przesłań wiary. To indywidualna sprawa każdego z nas w co wierzymy i jak mocno wierzymy. Najważniejsze jest jednak, by nasze sumienie było czyste i byśmy mogli sobie od czasu do czasu powiedzieć, że zrobiliśmy dobry uczynek. Solidarna pomoc i jej idea nie powinna nas nigdy opuszczać, nawet wtedy, gdy stracimy zaufanie do Katolików. Przecież nie Kościołowi pomagamy, ale drugiemu człowiekowi. Ne osobie będącej przedstawiciele danej religii, ale człowiekowi, takiemu samemu jak my – tylko ze człowiekowi, który miał nieco mniej szczęścia w życiu od nas. Solidarna pomoc podtrzymuje znanym nam świat pod względem człowieczeństwa. Nie zatracajmy się i wbrew wszystkiemu starajmy się wyciągać pomocną dłoń do osób, które potrzebują naszej pomocy.

Tagi: emocje, kościół, święto

Struktura strony